Zespół Szkół Techniczno Usługowych w Trzebini

Od Wisły po Dźwinę. Wyjazd edukacyjny na Litwę i Łotwę.


Uczniowie Zespołu Szkół Techniczno-Usługowych w Trzebini: Andżelika Porczak,

Adrian Porczak, Jakub Oratowski i Dominik Zaczyk, jako laureaci I stopnia ogólnopolskiego konkursu
Sprzączki i guziki z
orzełkiem ze rdzy…, zwiedzili Litwę i Łotwę.

 

Rozpoczęliśmy niezwykłą podróż w czasie… .
Niepodległa Polska obroniła się pod Radzyminem koło Warszawy, w tym właśnie miejscu zostały przybliżone nam wydarzenia z Bitwy Warszawskiej. Mijając piękne okolice puszczy augustowskiej, w Gibach, zapaliliśmy znicze przy symbolicznej mogile zbrodni sowieckiej na Polakach, zwanej Małym Katyniem.

W Sejnach, niewielkim granicznym miasteczku, poznaliśmy historię zwycięskiej insurekcji z roku 1919 oraz historię cudownej figury Matki Boskiej Sejneńskiej.

Po przekroczeniu granicy, na Litwie, w Kopciowie, zapaliliśmy znicze na grobie pułkownika wojska polskiego z powstania listopadowego – Emilii Plater, a przy jej pomniku został nam odczytany wiersz Adama Mickiewicza „Śmierć Pułkownika”.

Wilno, cudowne urokliwe miasto, kolejny etap naszej wędrówki. Z góry Trzykrzyskiej podziwialiśmy jego panoramę. Zwiedziliśmy główne  zabytki: barokową białą perłę, kościół św. Piotra i Pawła na Antokolu, nekropolię narodową – cmentarz na Rossie, gdzie przy grobie matki Józefa Piłsudskiego zapaliliśmy znicze. Pochyliliśmy głowy nad grobem żołnierza nieznanego poległego w wojnie 1919-20 i to był kolejny wzruszający moment, chwila  na refleksję  nad Niepodległą.

„Panno Święta co w Ostrej świecisz bramie…” pisał Adam Mickiewicz, to przed jej obliczem uczestniczyliśmy w Eucharystii… trudno opisać wrażenia. Cerkiew Świętego Ducha, świątynia Bazylianów z celą Konrada – bohatera Dziadów, Katedra św. Stanisława, Uniwersytet Wileński, kościół św. Anny i wiele innych miejsc – Wilno nas urzekło, zachwyciło…

W Podgrodziu, w polskim gimnazjum Żejmana, tamtejsza młodzież i dzieci przywitały nas śpiewem polskich pieśni i tańcami narodowymi, brawom nie było końca. W uroczystej atmosferze odbyło się podsumowanie konkursu. Laureaci I stopnia zostali nagrodzeni dyplomami.
Wiemy, że Józef Piłsudski urodził się na ziemi litewskiej, zatem odwiedziliśmy ją. Zatrzymaliśmy się w niewielkiej wiosce Żułowo. Na miejscu, gdzie stał dwór, w którym przyszedł na świat  Marszałek, obok Dębu Pamięci, powiewa flaga biało-czerwona – wspaniały widok… W Powiewiórce, w małym drewnianym kościółku,  miał miejsce chrzest małego Ziuka. Uczestniczyliśmy tam w uroczystej mszy świętej.

W Duksztach, ponownie był czas na refleksję. Minutą ciszy oraz modlitwą na cmentarzu, uczciliśmy żołnierzy wojska polskiego, którzy na zawsze spoczęli tam walcząc o wolną Polskę  w latach 1919-20.

Łotwa przywitała nas pięknym, zachodzącym słońcem. W jego blasku zwiedzaliśmy  Dynenburg, miasto wyzwolone przez Wojsko Polskie z rąk bolszewików w styczniu 1920 roku. Ważnym dla Polaków miejscem na Łotwie jest Kircholm (Salaspils),  tu przecież  miała miejsce wiktoria   hetmana Jana Karola Chodkiewicza nad wojskami szwedzkimi.

 

Stolica Łotwy – Ryga zachwyciła nas szlakiem architektury secesyjnej: starówką, budynkami sakralnymi, czy Domem Bractwa Czarnogłowych, gdzie został podpisany traktat kończący wojnę polsko-bolszewicką w marcu 1921 roku. To był  symboliczny punkt kulminacyjny naszego wyjazdu.

W tym pięknym mieście na północy Europy czuliśmy aurę południa, coś niepowtarzalnego szczególnie dla Dominika, którego przodkowie mieszkali w Rydze i zostali po wojnie stąd wysiedleni. Dla niego to była również podróż śladem swojej rodziny. Dominik, oprócz wrażeń, przywiózł do domu  łotewski chleb pieczony na tataraku. Sam smak…, dla jego babci był to powrót do chwil z dzieciństwa…

Przemierzając historyczną trasę laudańską, w Podrzeziu, zwiedziliśmy jedyne na świecie Muzeum Powstania Styczniowego mieszczące się w XIX wiecznym dworze Szylinga. A  w małej urokliwej miejscowości Szetejnie, chodziliśmy po parku wzdłuż rzeki Niewieża, gdzie urodził się nasz poeta Czesław Miłosz.

Na litewskiej ziemi odkrywaliśmy ślady z Potopu Henryka Sienkiewicza. Byliśmy w Kiejdanach, w Upitach, gdzie  na kartach powieści, w urokliwym kościółku zrehabilitowany został Andrzej Kmicic.

Kowno, kolejny etap naszej drogi po kresach, niegdyś stolica Litwy, malownicze miejsce położone nad rzekami Niemen i Wilia. Tam podziwialiśmy zachwycające zabytki: średniowieczny zamek, rynek, ratusz. Miasto jest pełne śladów naszego wieszcza Adama Mickiewicza.

Podwileńskie Troki były ostatnim punktem wyjazdu edukacyjnego, a rejs statkiem po jeziorze Galwe, wokół zamku zbudowanego przez Wielkiego Księcia Litewskiego Witolda, dostarczył  nam wiele wrażeń.

W drodze powrotnej, już w Polsce, zatrzymaliśmy się w Suchowoli, gdzie urodził się ksiądz Jerzy Popiełuszko. W dniu jego urodzin, pod  pomnikiem wspólnie modliliśmy się za naszą Ojczyznę.

Miejsca, które odwiedziliśmy łączy wspólna historia, pełne są polskich śladów, o których należy wiedzieć i pamiętać. Trzeba zapalić znicz, odmówić modlitwę, zadumać się, nie tylko zachwycać…

Zawarte przyjaźnie, wspólne chwile, niezapomniane miejsca, to wszystko pozostanie z nami na długo… .